Przychodzi taki dzień…

W życiu każdej z nas przychodzi taki dzień, kiedy mamy wszystkiego dość. Partner po raz kolejny nie dotrzymał słowa, dzieci są jakoś wyjątkowo głośne, jedzenie nie smakuje tak, jakbyśmy tego chciały, a dom przypomina bardziej poligon, niż wnętrza z katalogów Ikei. Sposobów na relaks i zmycie z siebie wszystkich negatywnych emocji jest wiele: seans w kinie, kawa z ulubioną przyjaciółką albo po prostu spokojny wieczorny spacer z psem po najbliższej okolicy. Nieraz jednak wydaje się, że jedyną rozsądną opcją jest odwiedzić salon kosmetyczny i tam oddać się zabiegom, które nie dość, że potrafią zrelaksować to jeszcze sprawią, że wyjdziemy stamtąd piękniejsze.

Gdy zapala się czerwona lampka

Jednak nawet, gdy potrzebujemy relaksu od zaraz, nie warto iść na łatwiznę i wstępować do pierwszego lepszego salonu za rogiem lub po przeciwnej stronie ulicy. W ten sposób możemy bowiem w ostatecznym rozrachunku skończyć jeszcze bardziej sfrustrowane i to w dodatku z pomniejszoną zawartością portfela. Jeśli więc już wydać jakąś kwotę na próżne, ale jakże miłe uciechy – to tam, skąd wyjdziemy rzeczywiście odprężone. Zwrócić naszą uwagę powinny przede wszystkim warunki higieniczne. Brak jednorazowych rękawiczek przy wykonywaniu pewnych zabiegów jest absolutnie niedopuszczalny i nie powinnyśmy wahać się przy zwracaniu na to uwagi pracownicy salonu. Mamy także prawo dowiedzieć się, co w danej chwili jest nam wykonywane i za pomocą jakich produktów – w lepszych salonach zresztą często kosmetyczka sama wyjdzie z podobną inicjatywą, przy okazji podejmując z nami miłą konwersację.

Jaki zabieg wybrać?

Oczywiście, wiele zależy od nas samych: typu cery, rodzaju urody czy zwyczajnie naszych upodobań. Nimi powinnyśmy kierować się przede wszystkim. Kojące jednak najbardziej zdają się być wszelkie zabiegi w obrębie twarzy (peelingi, maseczki kojące, oczyszczające czy chłodzące), ale także masaże, które często znajdziemy w ofercie salonów. Drobnym zabiegiem, na który pozwolić może sobie każda z nas, a który także może nieco wywindować nasz nastrój, to chociażby banalna regulacja brwi – pamiętajmy, że ten drobny element naszej twarzy potrafi znacząco wpłynąć na jej kształt, uwydatniając zalety i zakrywając ewentualne mankamenty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *